Morze, pielęgniarki i archiwalne zdjęcia – to właśnie dzięki takim niepozornym tematom zachodniopomorskie profile zbudowały w maju najlesze zasięgi. Dane pokazują, że region nagradza bliskość i pozytywne emocje, niekoniecznie rozmach.
Profilem, który szczególnie wyróżnił się w analizowanym okresie, był Stargard – pod szczęśliwą gwiazdą. Miasto zebrało w maju 14 169 interakcji, czyli najwięcej w regionie, osiągając przy tym najwyższy ekwiwalent reklamowy (AVE) na poziomie 7,2 tys. euro. Co ważne, ten wynik nie był efektem jednego, popularnego wpisu, a konsekwentnego budowania komunikacji wokół ludz. Najmocniej zadziałał poruszający materiał o pracujących w szpitalu pielęgniarkach, opublikowany z okazji Międzynarodowego Dnia Pielęgniarki – 1 393 interakcje i 169 komentarzy, to najwyższa liczba pod pojedynczym wpisem w całym regionie. Obok niego pojawiły się zapowiedź Dni Stargardu z udziałem gwiazd oraz akcja rejestracji dawców szpiku DKMS. Wysoki wynik, to umiejętne budowanie komunikacji, która łączy pozytywne emocje i sprawy społeczne.
Mimo tak wysokich wyników, Stargard nie znalazł się na szczycie rankingu zaangażowania. Tam bezkonkurencyjna okazała się Gmina Barlinek – 6,96% engagementu przy zaledwie 6,4 tys. fanów, najwyższy wynik w całym województwie. Barlinek wypracował tak imponujące wyniki, dzięki postom prezentującym piękno regionu – barlinecka promenada o różnych porach, ożywione archiwalne zdjęcia, ruszające fontanny. To mała gmina, która zamieniła urodę miejsca i nostalgię w zaangażowanie nieosiągalne dla większości dużych miast regionu.
Co interesuje zachodniopomorskie?
Z analizy postów wynika, że dominują dwa tematy – promocja miasta i turystyka (26%) oraz społeczność lokalna i wydarzenia (25%), a publikacje w większości wywołują pozytywne emocje oraz dumę.
Dane wskazują, że największym zainteresowaniem zachodniopomorskich odbiorców cieszą się materiały pokazujące naturalne piękno krajobrazu oraz sylwetki lokalnych bohaterów. Mieszkańcy chcą widzieć na swoich ekranach ludzi z krwi i kości, ich realne pasje i sukcesy – czego świetnym przykładem był Koszalin, świętujący w sieci sukces absolwentki lokalnej szkoły muzycznej w programie telewizyjnym, czy wspomniana już, stargardzka historia pielęgnairek. Równie silne, pozytywne emocje potrafi jednak wywołać dobrze zaprezentowana inwestycja w przestrzeń publiczną. Przykładem jest Sławno, które za pomocą jednego wpisu prezentującego podświetlany napis promujący miasto zdobyło aż 1 007 interakcji.
Uwagę zwraca jednak brak jakiekolwiek wezwanie do działania – call to action zawierał co czwarty post (26%). Taki wynik, to zdecydowanie za mało. Bez prostego pytania, zaproszenia do komentarza, czy linku do głosowania, nawet dobrze zaprojektowany, angażujący post traci część swojego potencjału, bo nie mówi odbiorcy, co ma zrobić z zainteresowaniem, które właśnie w nim wzbudził.
Warto też pilnować pory publikacji – najlepsze wyniki przynoszą soboty i niedziele, a wieczorne okno 19:00–22:00 to najpewniejszy strzał w całym regionie.
Klucz do sukcesu – regularność
Kluczem do długofalowego sukcesu w mediach społecznościowych jest regularne publikowanie treści,czego wciąż brakuje części lokalnych profili. Doskonale widać to na przykładzie Kołobrzegu – 322 interakcje na post przy zaledwie 17 publikacjach i największej bazie fanów w województwie (78 tys.).Tak niska częstotliwość sprawia, że ogólny poziom zaangażowania spadł do zaledwie 0,23%, a pełne wykorzystanie potencjału marki tego kultowego nadmorskiego kurortu stało się po prostu niemożliwe. Gdyby Kołobrzeg publikował częściej, region miałby dziś zupełnie innego lidera. Tymczasem to Stargard i Świnoujście wygrywają, dzięki połączeniu efektywności z regularnością.
Maj w zachodniopomorskim pokazał, że o sile nowoczesnej komunikacji samorządowej nie decyduje wyłącznie wielkość budżetu czy liczba publikacji. Wygrywają te urzędy, które potrafią precyzyjnie wyczuć czas aktywności swoich mieszkańców, skrócić dystans i zaoferować im wysokiej jakości narrację opartą na autentycznych emocjach oraz dumie z własnego regionu.
